sobota, 3 czerwca 2017

Kuracja L`Oreal Botanicals-Fresh-Care z kolendrą








Kuracja Botanicals-Fresh-Care z kolendrą podbiła moje serce nie tylko piękną szatą graficzną, ale przede wszystkim bogatym składem, który rzeczywiście wzmocnił moje włosy.

Eliksir to kosmetyk o dość specyficznym i mocnym zapachu, na początku byłam do niego nastawiona nieco sceptycznie, ale potem przyzwyczaiłam się. Rzeczywiście wzmocnił moje włosy, na szczotce nie ma już takich wielkich "kłębów" jak kiedyś. Jeszcze są, ale mniejsze kuracja wymaga jednak czasu. Mam wrażenie, że włosy stały się bardziej lśniące i twardsze, a na dodatek mniej się łamią. Eliksir Posiada mleczną, wodnistą konsystencję, która wnika we włosy i nie pozostawia na nich żadnego widocznego obciążającego śladu. Stosuję go na dwa sposoby na mokre włosy, lub gdy nie mam czasu na suche. Pipetka to ciekawe rozwiązanie dzięki, któremu produkt łatwo się aplikuje, bez obawy nadużycia.

Balsam również posiada charakterystyczny dla całej serii zapach kolendry. Konsystencja jest raczej gęsta, łatwo się ją rozprowadza na włosach. Bez problemu się spłukuje już po dwóch minutach. Włosy dzięki niemu stały się jedwabiście miękkie, nie elektryzują się. Jeżeli chodzi o samo opakowanie. zachowane jest w tonach serii. Tubka jest wygodną formą aplikacji bo produkt nie rozlewa się i możemy zaaplikować interesującą nas ilość.

Szampon doskonale spełnia swoją funkcję. Ma odpowiednią konsystencję. nie za gęstą ani nie za rzadką. Dobrze się pieni pozbywając się przy tym wszelkich zabrudzeń. Włosy są świeże, pachnące i nie przetłuszczają się tak często jak po poprzednim szamponie. Ekskluzywne opakowanie z pompką, która pozwala na wydobycie pożądanej ilości produktu jest bardzo wygodne i praktyczne.

Wszystkie produkty dostają wielki plus za bogaty naturalny skład i brak sztuczności. Polecam, a wy co myślicie na temat nowej naturalnej linii Loreal???