niedziela, 20 sierpnia 2017
środa, 12 lipca 2017
Oral-B GENIUS 9000 szczoteczka na miarę XXI wieku
Jakiś czas temu startowałam do testów Oral-B GENIUS 9000 na
portalu Everydayme. Nie miałam większej nadziei a tu buuum i dostałam świetną wiadomość, że
zaliczono mnie do grona szczęśliwców testujących innowacyjną szczoteczkę do
zębów. Po otrzymaniu wiadomości chwaliłam się dosłownie wszystkim: rodzinie,
przyjaciołom sąsiadom itp. Wszyscy czekali zniecierpliwieni na moje wrażenia z
testowania.
W skład zestawu Oral - B
GENIUS 9000 wchodzą:
ü szczoteczka elektryczna białego koloru z podświetlonym panelem
ü 4 wymienne końcówki 1 x CrossAction, 1 x FlossAction, 1 x ProWhite, 1 x
Sensitive, z których każda służy do innego trybu
ü etui podróżne z miejscem na dwie końcówki oraz z funkcją ładowania zarówno
szczoteczki jak i dodatkowego urządzenia USB np. smartfona
ü ładowarka i pojemnik do przechowywania końcówek
ü uchwyt na smartfon wyposażony w przyssawkę, którą z łatwością mocujemy na
lustrze
Szczoteczka zawiera 6 trybów pracy
Tryby szczotkowania:
ü Daily Clean - jest to tryb klasyczny,
do codziennego mycia,
ü Gum Care - jest to tryb pielęgnacji
dziąseł, wykonujemy tutaj masaż dziąseł specjalną końcówką,
ü Sensitive - delikatny tryb zapobiegający
podrażnieniom dziąseł,
ü 3D White - jest to tryb wybielający
ü Pro-Clean jest do tryb mycia zębów ze
zwiększoną częstotliwością, tryb doczyszczający
ü Tonuge Clean - tryb czyszczenia i
pielęgnacji języka,
Jeżeli chodzi o mnie to korzystam
z każdego trybu, jednakże , moim ulubionym jest 3D White ponieważ dzięki
niemu moje lekko żółtawe zęby przeszły już prawie do historii. Żadną
szczoteczką nie mogłam się pozbyć przebarwień w pobliżu szczelin między zębowych.
Dentyści tłumaczyli mi, że mam ciemniejsza kość i że zęby są osadzone zbyt
blisko siebie, co to powoduje mój problem. Dziś po kilku tygodniach regularnego
stosowania szczoteczki zęby są znacznie bielsze, a brzydkie żółte plamy niemal
całkowicie zniknęły.
Jak już wcześniej nadmieniłam w zestawie
znajdziemy 4 końcówki czyszczące. Każda z nich
spełnia inną funkcję.
ü Końcówka CrossAction - posiada
różnej twardości i długości włókna, ułożone tak aby podczas szczotkowania oczyszczały
jednocześnie możliwie największą powierzchnię zęba a także docierały w miejsca
trudnodostępne takie jaki linia dziąseł czy przestrzenie między zębowe. Dzięki
oscylacyjno-rotacyjnej pracy końcówki czyszczącej, szczoteczka Oral-B GENIUS
9000 dogłębnie usuwa płytkę nazębną przywracając zębom naturalną biel.
ü Końcówka FlossAction –
wyposażona jest w włókna micropulse, które sięgają głęboko do przestrzeni
między zębowych
ü Końcówka
3D white – wyposażona jest w specjalnie zaprojektowaną nasadkę polerującą,
która usuwa przebarwienia.
UWAGA!!! Nie
mogą jej używać dzieci do 12 roku życia
ü Końcówka Sensitive
Clean - posiada bardzo miękkie włókna, delikatne dla zębów i dziąseł
Sprawdzałam
działanie każdej końcówki i tu najbardziej do gustu przypadła mi końcówka 3D
white. Dobrze się spisuje, wspaniale oczyszcza zabrudzenia, nie podrażnia,
usuwa przebarwienia, Efekt jest widoczny już po kilku użyciach
Trzy nowoczesne rozwiązania technologiczne,
które umożliwiają efektywniejsze i przyjemniejsze czyszczenie jamy ustnej:
ü Aplikacja Oral-B
możemy ją ściągnąć na nasz
smartfon i dzięki temu mamy możliwość zaprogramowania szczoteczki wedle naszych
indywidualnych potrzeb. Aplikacja rejestruje dane dotyczące mycia i dostępna
jest dla IOS oraz Android. Aplikacja posiada ciekawe funkcje takie jak
wykrywanie położenia, posiada system łączności Bluetooth dzięki któremu łączy
się ze szczoteczką, posiada również personalizację ustawień.
- Techologia Position Detection
Szczoteczka Oral-b GENIUS
wyposażona jest w specjale czujniki, które przekazują informacje o sile nacisku
końcówki czyszczącej oraz rejestrują przebieg szczotkowania zębów.
- System
SmartRing
Jest to funkcja, która pozwala zaprogramować
szczoteczkę, dostosowując ją do własnych preferencji i upodobań. Mamy do wyboru
1 z 12 kolorów. Zbyt silny nacisk jest sygnalizowany poprzez zapalenie się obręczy
na czerwono.
Uwielbiam testować różne technologiczne
bajery, szczególnie takie dzięki którym mogę poprawić swój wygląd i
samopoczucie.
Plusy:
ü Ta szczoteczka
to prawdziwy geniusz, rewolucja w domowej pielęgnacji jamy ustnej.
ü Wspaniale radzi
sobie z usuwaniem płytki nazębnej.
ü Dzięki
różnorodności końcówek i programów szczotkowania każdy dobierze coś dla siebie.
ü Dzięki połączeniu
szczoteczki z aplikacją nauczysz się prawidłowo czyścić swoje zęby.
ü Trudno dostępne
miejsca oraz tylne zęby są lepiej
doczyszczone niż za pomocą szczotki manualnej.
ü Zęby zyskują
idealnie czystą powierzchnię, przestrzenie są doczyszczone.
ü Szczoteczka idealnie
nadaje się do podróży bo ma specjalną ładowarkę oraz etui
ü Mamy frajdę
codziennego z poznawania coraz to nowych opcji i zastosowań
ü Czujemy się
jak w małym interaktywnym salonie piękności.
Minusy:
ü Aplikacja zajmuje
trochę zbyt dużo miejsca na telefonie
poniedziałek, 5 czerwca 2017
sobota, 3 czerwca 2017
Kuracja L`Oreal Botanicals-Fresh-Care z kolendrą
Eliksir to kosmetyk o dość specyficznym i mocnym zapachu, na początku byłam do niego nastawiona nieco sceptycznie, ale potem przyzwyczaiłam się. Rzeczywiście wzmocnił moje włosy, na szczotce nie ma już takich wielkich "kłębów" jak kiedyś. Jeszcze są, ale mniejsze kuracja wymaga jednak czasu. Mam wrażenie, że włosy stały się bardziej lśniące i twardsze, a na dodatek mniej się łamią. Eliksir Posiada mleczną, wodnistą konsystencję, która wnika we włosy i nie pozostawia na nich żadnego widocznego obciążającego śladu. Stosuję go na dwa sposoby na mokre włosy, lub gdy nie mam czasu na suche. Pipetka to ciekawe rozwiązanie dzięki, któremu produkt łatwo się aplikuje, bez obawy nadużycia.
Balsam również posiada charakterystyczny dla całej serii zapach kolendry. Konsystencja jest raczej gęsta, łatwo się ją rozprowadza na włosach. Bez problemu się spłukuje już po dwóch minutach. Włosy dzięki niemu stały się jedwabiście miękkie, nie elektryzują się. Jeżeli chodzi o samo opakowanie. zachowane jest w tonach serii. Tubka jest wygodną formą aplikacji bo produkt nie rozlewa się i możemy zaaplikować interesującą nas ilość.
Szampon doskonale spełnia swoją funkcję. Ma odpowiednią konsystencję. nie za gęstą ani nie za rzadką. Dobrze się pieni pozbywając się przy tym wszelkich zabrudzeń. Włosy są świeże, pachnące i nie przetłuszczają się tak często jak po poprzednim szamponie. Ekskluzywne opakowanie z pompką, która pozwala na wydobycie pożądanej ilości produktu jest bardzo wygodne i praktyczne.
Wszystkie produkty dostają wielki plus za bogaty naturalny skład i brak sztuczności. Polecam, a wy co myślicie na temat nowej naturalnej linii Loreal???
Oral-B Genius 9000 szczoteczka na miarę XXI wieku

Przyznam, że ostatnio przeszukiwałam internet aby dowiedzieć czegoś więcej o szczoteczce Oral-B Genius 9000. Im więcej czytałam o niej tym więcej pragnęłam zagłębić się w jej tajemnicę i wspaniałość. Urzekło mnie w niej dosłownie wszystko...
1. Oryginalny design.
2. 5 trybów pracy, które w zupełności wystarczą aby zaspokoić potrzeby najbardziej wymagającego klienta.
3. Wytrzymała bateria, która pozwoli nam jechać ze spokojną głową na krótki urlop.
4. Inteligentne wyposażenie, które jest kompatybilne z naszym smartphonem i pomoże nam skutecznie zająć się problemami w jamie ustnej.
5. Personalizacja szczoteczki
6. Gadżety takie jak eleganckie etui, 2 ładowarki sieciowa i podróżna,
7. 4 wymienne końcówki doskonale dostosowane do naszych wszystkich potrzeb.
Wyżej wymienione rzeczy to tylko nieliczne bajery które strasznie mnie kręcą aby je przetestować ... Mam wrażenie, że to jest szczoteczka, która będzie miło zaskakiwała każdego dnia... a Wy jak sądzicie?? Może już ją macie??? Proszę o Wasze opinie w komentarzach.
poniedziałek, 13 lutego 2017
Tusze Maybelline seria Colossal
Uwielbiam być kobietą i eksperymentować z kosmetykami tym razem w moje łapki wpadły tusze i kredka z firmy @maybelline #maybellinepolska#blogger #testy #tusze #beautiful#makeup #makeuptime #fun #wygrana#konkurs
piątek, 20 stycznia 2017
Niezapomniana morska podróż z Le Petit Marseillais
Niedawno firma Le Petit
Marseillais wypuściła na rynek nową morską linię kosmetyków. Wszystko zostało
idealnie przemyślane począwszy od cudnych lazurowych opakowań, które są bardzo
praktyczne i wygodne w użytku aż po sam skład i konsystencję kosmetyków. Algi i
minerały morskie, biała glinka i oligoelementy zbawiennie wpływają na kondycję
mojej skóry nie tylko podczas samej kąpieli ale nawet i długo po niej. Krem Do
Mycia Le Petit Marseillais doskonale nawilża i rewitalizuje moją skórę. W tym
samym czasie odświeża ją i nawilża a subtelny zapach morskiej bryzy otula moje
ciało, dając energii i wrażenia przyjemnego odprężenia. Natomiast balsam
posiada bogaty skład który zapewnia odżywienie suchej i zmęczonej skórze.
SERDECZNIE POLECAM
czwartek, 15 grudnia 2016
Test automatycznej lokówki Bellissima Ricci&Curl
Pojawienie się
automatycznej lokówki Bellissima Ricci&Curl to prawdziwy przełom w domowej
stylizacji włosów. Dzięki niej przylizane i proste "kudełki"
przechodzą do historii tak samo jak moje niemiłe wspomnienia związane ze starą
tradycyjną lokówką. Teraz gdy mam tak nowoczesne i bajecznie proste w obsłudze
urządzenie mogę na zawsze zapomnieć o zmorze własnoręcznego nakręcania pasm
włosów, poparzonych palcach i przypalonych włosach. Przyznam, że ostatnio dużo czytałam o różnego
typu stylizatorach do włosów i
zauważyłam, że jest to jedyna automatyczna
lokówka w której pasma nie są wciągane do środka urządzenia, lecz cały proces
formowania loków dzieje się na zewnątrz. Jak dla mnie jest to ogromny plus bo
wszystko mogę kontrolować i obserwować jak pięknie i równomiernie moje włosy
wędrują na głowicę. Po za tym ogromnie cieszę się z faktu, że firma Imatec
zadbała o specjalne funkcje
skutecznie chroniące włosy przed przesuszeniami i zniszczeniami.
Dzięki opcjom takim jak:
1. ceramiczna powłoka „Silk Effect”
2. elektroniczny
system regulacji temperatury Thermo Control
3. dwukierunkowy system nawijania pasm
4. sygnał dźwiękowy
możliwe
jest osiągnięcie wielorakich efektów stylistycznych, od delikatnych naturalnych
fal aż po pięknie wyrzeźbione loki. Rezultat, który osiągnęłam dzięki Bellissima Ricci&Curl pozytywnie mnie
zaskoczył, bo nie sądziłam, że już po kilku sekundach z lokówki wyjmę tak piękne,
lśniące i gładkie jak jedwab loki.
Serdecznie polecam
lokówkę wszystkim dziewczynom, chcącym zaoszczędzić mnóstwo czasu i nerwów.
Robienie się na bóstwo
to prawdziwa przyjemność, a nie przykry obowiązek !!!
czwartek, 1 grudnia 2016
Zobacz moją recenzję kaw MK Fresh i odbierz swój kod na zakupy
czwartek, 11 sierpnia 2016
Program "Klik, klik, klik – parasol na jesień w mig"
Od dziś rusza super program - każdy dostaje piękny parasol na jesień zapiszcie się i zbierajcie kliki jak ja
http://infogmina.com/pl/accounts/signup/?invite=viola7_16@o2.pl
http://infogmina.com/pl/accounts/signup/?invite=viola7_16@o2.pl
wtorek, 26 lipca 2016
niedziela, 3 lipca 2016
piątek, 24 czerwca 2016
Olejek do mycia oraz regenerujący krem do rąk od LPM
Jakiś
czas temu pisałam na moim fb oraz insta że jestem Ambasadorką znanej
francuskiej firmy Le Petit Marseillais, dzięki trwającej
kampanii po raz pierwszy miałam styczność z ich kosmetykami. Olejek z kwiatem pomarańczy
i krem do rąk z masłem shea bardzo przypadły mi do gustu więc na pewno zakupię je
w niedalekiej przyszłości.
Teraz
chciałabym
Wam troszkę opowiedzieć o obu produktach i podzielić się moją opinią.
Zapraszam :P
Zacznijmy może od produktu który skradł moje serce
jako pierwszy.
Jest nim olejek do mycia z dodatkiem kwiatu pomarańczy i olejku arganowego.
Na półkach sklepowych znajdziecie go w pomarańczowej butelce
o pojemności 250 ml. Przezroczystość butelki jest ogromnym plusem bo
możemy kontrolować zużycie.
Zamknięcie jest bardzo
wygodne i mocne, dozuje odpowiednią ilość olejku, po zamknięciu i włożeniu
buteleczki do torby podróżnej nie musimy się obawiać o to że coś się wyleje.
Próbowałam i nie uroniła się ani kropelka.
Zapach jest
przecudowny tak jakby wprost z sadu pomarańczowego. :D Po umyciu pozostaje długo
na skórze.
Skóra po dłuższym stosowaniu faktycznie
jest dobrze odżywiona i promienna. Natomiast po kilku pierwszych zastosowaniach
zwróciłam uwagę na to że jest milsza w dotyku, dobrze oczyszczona i pachnąca.
Przejdźmy teraz do kremu do rąk.
Dostępny jest w tubce o pojemności 75 ml.
Tubka została wykonana z bardzo przyjemnego materiału. Jest bardzo poręczna i
wygodna, podobnie jak mocne zamknięcie na zatrzask.
Krem zawiera w składzie aloes,
masło Shea i wosk pszczeli. Mieszanka tych składników sprawia, że zapach
jest prze-przecudny, delikatny i taki letni idealny na wakacje.
Wszystkie zapewnienia producenta w związku
z nawilżeniem, odżywieniem i kojeniem zostały spełnione. Szybko się wchłania, a
dłonie są po nim mięciutkie.
Podsumowując z obu produktów jestem
niesamowicie zadowolona i sięgnę po oba przy następnych zakupach.
środa, 18 maja 2016
środa, 11 maja 2016
Żywiec Zdrój Soczysty
Wodę Żywiec Zdrój Soczysty próbowałam w wielu różnych sytuacjach podczas podróży do Krakowa, pisząc raporty do pracy, do obiadu, przekąski i w trakcie biegania. Wszędzie wkomponowała się idealnie. Cenię tą wodę za to że jest orzeźwiająca, delikatna i bez konserwantów. Smak jabłkowy doskonale gasi pragnienie na długi czas. Butelka jest bardzo poręczna i posiada wygodną szeroką szyjkę oraz korek umożliwiający wielokrotne zamykanie i otwieranie,
Polecam wszystkim znajomym bo to naprawdę extra alternatywa dla lubiących wodę mineralną.
piątek, 22 kwietnia 2016
Balsam do ust Mariza Idaliq
Witam was moi drodzy!
Dzisiejszy post będzie o
balsamie do ust marki Mariza, który dostałam dzięki TrustedCosmetics.
Balsam nadaje delikatny kolor ustom,
malutki 8 ml słoiczek jest bardzo poręczny, zmieści się wszędzie nawet w kieszeni
:P dodatkowo jest elegancki i wydajny, odkąd go dostałam używam go codziennie i
ubytek jest znikomy.
Kosmetyk ma
przyjemny i bardzo delikatny zapach. Na ustach utrzymuje się około 1,5 godziny.
Bardzo przypadł mi do gustu jego naturalny skład w którym znajduje się masło kakaowe, masło shea
i olej arganowy oraz witamina E. Wyżej wymienione składniki dają
efekt nawilżenia. Moje usta są nieco przesuszone i potrzebują regeneracji
dlatego tego typu balsamy to mój codzienny must have.
Używam od około
tygodnia i serdecznie polecam.
W sklepie
znajdziecie je za
12.20 zł
piątek, 1 kwietnia 2016
Polskie kosmetyki dla dzieci i młodzieży URODA
Witam
Dziś opowiem
Wam trochę o produktach naszej polskiej firmy URODA. Już na samym początku
naszej współpracy owa firma bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie ilością wysłanych
kosmetyków. Przyznam się, że spodziewałam się maximum 5 rzeczy a tu taka fajna
niespodzianka – prawie cały asortyment potrzebny do zrobienia perfekcyjnego makijażu.
Oto cały
zestawik
Pierwszym kosmetykiem który
przetestowałam były lakiery w 5 cudownych odsłonach
Jestem zakochana w tych
lakierach. Kolory są prześliczne
i bardzo kobiece. Już po nałożeniu pierwszej warstwy pięknie widać kolor i nie
ma „mijaków” bo pędzelek jest wygodny i dobrze nim się pracuje. Dla formalności
jednak jak zwykle nakładam 2 warstwy aby dłużej się cieszyć pięknym manicure.
Korektor ma
wygodny aplikator i posiada lekko-średnie krycie. Bardzo podoba mi się jego
naturalny efekt i delikatne rozświetlenie.
Puder i róż
Ten duet bardzo
mi przypadł do gustu bo róż jest bardzo naturalny i nadaje
ładny kobiecy koloryt policzkom. Jeśli chodzi o poder to też jest super
nie tworzy maski, ale ze względu na ciemniejszy kolor ja stosuję go na razie jako bronzer w lecie jak się trochę opalę
pewnie zmieni funkcję :P
Pomadki są extra bo idealnie się nadają do szkoły wszystkie 3
mają bardzo delikatny kolor na
ustach, więc spokojnie można je stosować nie bojąc się o nagannę. Dodam też że
lekko nawilżają usta.
Błyszczyki mają
wygodny aplikatory . Różowy i czerwony są mega piękne bo idealnie wkomponowują
się w moje klimaty.
Teraz przyszła
pora na makijaż oczu w tym celu dostałam kredkę, 2 tusze i mnóstwo cieni.
Zacznijmy może
od kredki. Jest ona w kolorze czarnym, wygodnie się nią pracuje i długo utrzymuje
się na linii wodnej oka. Idealnie nadaje się do zrobienia „kociego oka”
Jeden tusz jest
wydłużający a drugi pogrubiający oba bardzo dobrze wykonują swoje zadania nadając
przy tym wyrazistości oku. Dzięki wygodnej szczoteczce rzęsy są dobrze
rozczesane i nie sklejają się.
Cienie są mocno
napigmentowane i mają ciekawe kolory. Rozprowadzałam je za pomocą pędzla i
przyznam że wygodnie się nimi pracuje. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.
To już wszystkie
produkty które otrzymałam do testów jest ich naprawdę dużo i wszystkie są
fajne. Na sam koniec zostawiłam największy
plus dla dzieci : P są nim specjalne formuły użyte w kosmetykach linii Barbie, dzięki nim nawet dzieci od 3
roku życia spokojnie mogą się malować bez obaw o podrażnienia.
Zainteresowanych zapraszam do
Halina
Subskrybuj:
Posty (Atom)































